Spędzając ostatnie jakże produktywne popołudnie u fryzjera, zastanawiałam się nad tym, czy nasza podświadomość ma jakikolwiek wpływ na nasze emocje i zachowanie. Czy tzw. "napięcie emocjonalne", silnie i głęboko odczuwane podczas dni, kiedy jedyne na co mamy ochotę to zaszyć się w mysiej dziurze i przyjąć pozycję obronną, może minąć samo bez wsparcia chociażby pudełka ulubionych lodów, bądź słoika nutelli? Może lepiej przeczekać ten stan w samotności i oczekiwać na nagłą zmianę nastroju, która z pewnością wymaga sporej ilości czasu? Nic bardziej mylnego. Nasza podświadomość zaprogramowana jest w dość oczywisty, a być może nawet w zadziwiający sposób. Wystarczy, aby zarejestrowała ona określony oraz charakterystyczny dla danej chwili schemat myślowy, który wpoi się na tyle w naszą podświadomość, że z łatwością będziemy mogli go odtworzyć w sytuacji kryzysowej.

źródło: tublr
To, co dzieje się w naszej głowie jest często zjawiskiem wykreowanym przy ingerencji emocji, które nami kierują. Aby jednak uniknąć sytuacji, kiedy to w naszej głowie panuje istne tornado, a myśli przeplatające się w dość niekontrolowany sposób wpływają na nasze zachowanie, należy znaleźć rozwiązanie, by się z tym uporać.
źródło: tublr
Tym jednak, którzy wierzą w siłę podświadomości oraz możliwość jej zaprogramowania polecam ten oto krótki filmik:
https://www.youtube.com/watch?v=2Pm1nqAe6doPoczątek może się dla was okazać niezłym zaskoczeniem, bo niecodziennie przecież "obcy" głos mówi wam co, i w jakiej kolejności powinniście robić. Niech to jednak was nie zrazi, a ten 25 minutowy seans stanie się dla was czymś więcej niż tylko pomysłem na bezproduktywne dni.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz